Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Home Kontakt

O mnie



Antek Emigrant CZEŚĆ KOmaroMUSZKI!!
Witajcie na mojej oficjalnej stronie domowej! Nazywam się Cezary Żwirko. Choć wolę aby zwracono się do mnie Antek Emigrant! Mimo iż już od dobrych paru lat mieszkam na obczyźnie, to sprawy naszego kraju nadal są dla mnie istotne. Staram się jak najczęściej odwiedzać Ojczyznę, a w swoich komentarzach na onecie punktować poczynania zdrajców Polski.

Pewnie komuszki zastanawiacie się kim jestem? Na kogo głosuję? I dlaczego tak bardzo nie lubię naszego POdnoszącego POdatki premiera? No właśnie, PO co on POdnosi te POdatki? Przecież jest POlskim liberałem...

No cóż komuszki, napiszę jeszcze parę zdań o tym kogo lubię, a kogo nie. Po to abyście sobie wyrobili pogląd na moje poglądy.

Franciszek Franco
Generał Franciszek Franco Lubię, szanuję i podziwiam (nie koniecznie bezkrytycznie) tych dyktatorów, którzy gdy zaszła taka potrzeba potrafili wprowadzić rządy twardej ręki i uratować swój kraj przed komunistyczną katastrofą. Ciekawe że obaj byli generałami hiszpańskojęzycznymi :-). Pierwszym jest Franciszek Franco, uratował on Hiszpanię przed zakusami Józefa Wissarionowicza Dżugaszwilego (ksywka Stalin) przekształcenia jej w czwarty na świecie kraj demokracji ludowej, gdzie chłopi i robotnicy wspólnie budowaliby dobrobyt i świetlaną przyszłość dla klasy pracująccej. A tak swoją drogą komuszki, wiecie jakie były trzy kraje które wcześniej wybrały socjalistyczną drogę rozwoju? Nie wiecie? Nie jestem zaskoczony, wszak im mniej się wie o komuniźmie tym łatwiej zostać komuszkiem. Ale spokojnie, oświecę Was: Związek Radziecki (na to to chyba nawet Wy, komuszki, wpadliście), Mongolia i... Tannu-Tuwa.

August Pinochet
Generał August Pinochet Ugarte Drugi mój ulubiony dyktator to August Pinochet Ugarte, który na wniosek chilijskiego parlamentu wzywającego wojsko do przejęcia władzy, uratował Chile przed ustanowieniem przez agenta KGB, Salwatora Allende (kryptonim Leader) drugiej w Ameryce Łacińskiej (po Kubie Fidela Castro) republiki socjalistycznej, gdzie władza należałaby do mas pracujących miast i wsi. W czasie swych rządów wyprowadził kraj z kompletnej ruiny gospodarczej na pozycję lidera w tej części globu, pod względem dobrobytu obywateli. No i jeszcze jedno! To za jego czasów rozwinęła się produkcja, jakże chętnie przezemnie pijanych win chilijskich!

Sylwiusz Berlusconi
Chciałbym być taki jak on :-).


Tomasz Frankowski
Tomasz Frankowski Interesuję się nie tylko polityką. Część swojego czasu wolnego poświęcam na sport, również na ten uprawiany przez siebie. A Wy komuszki jak? Siedzicie z piwem przed telewizorem i oglądacie TVN? Siedzicie na fotelu i czytacie Gazetę Wybiórczą? Hę? Obrastacie w tłuszcz aby potem opowiadać jaki to mamy dobrobyt w tej Unii Europejskiej? Ruszać Wam się nie chce? W takim razie przedstawiam człowieka któremu chce się ruszać! Przed Wami Tomasz Frankowski. Piłkarz, człowiek który jest w wieku w którym zakończenie kariery wyczynowej w sporcie ma się już za sobą (rocznik 1974). Ale jemu wciąż się chce grać. I to jeszcze jak! Gra obecnie w Jagiellonii Białystok (choć największe sukcesy osiągał w Wiśle Kraków). Na koniec sezonu 2010/2011 jego drużyna zajęła czwarte miejsce i uzyskała możliwość gry w europejskich pucharach A on sam został królem strzelców. Od wielu lat kibice wołają na niego Franek Łowca Bramek. I pomyśleć że trener Paweł Janas nie zabrał go na mundial w 2006 roku, bo stwierdził że Frankowski jest... za niski. Ciekawe czy Messiemu lub Maradonnie powiedziałby to samo.

Tadeusz Kościuszko
Tadeusz Kościuszko Tadeusz Andrzej Bonawentura Kościuszko herbu Roch III. Absolwent Szkoły Rycerskiej, uczestnik walk o niepodległość Stanów Zjednoczonych, projektant twierdzy West Point, odznaczony Orderem Orła Białego i Virtuti Militari (wojna polsko-rosyjska z 1792 roku), dyktator powstania, od jego nazwiska nazwanego Kościuszkowskim. A dlaczego jeden z moich ulubionych bohaterów? Dlatego że dyktator? W tym przypadku akurat nie to zadecydowało. Podziwiam za to że będąc emigrantem (tak jak ja zresztą) potrafił wrócić ze Stanów Zjednoczonych, gdzie miał zapewnioną pracę zgodną z wykształceniem, wysoką pozycję społeczną, generalski tytuł, trochę ziemi i całkiem duże perspektywy na spore pieniądze. Ale dla miłości Ojczyzny rzucił to wszystko wiedząc że na żadną z rzeczy które zostawia za Wielką Wodą w Polsce liczyć nie może.

Pozostali moi bohaterowie (pozytywni i negatywni) już wkrótce, więc zaglądajcie tutaj co jakiś czas.


⇑ Powrót na początek strony ⇑